PIERWSZY  LOTTO PORTAL O POLSKICH I ŚWIATOWYCH GRACH  LICZBOWYCH  I SPORTOWYCH
  LOTTO-PORTAL - NAJWIEKSZY I NAJLEPSZY LOTTO PORTAL GIER LICZBOWYCH I SPORTOWYCH     PROGRAMY - STATYSTYKI - SYSTEMY - CIEKAWOSTKI - WYNIKI     CODZIENNA AKTUALIZACJA  

Start -Zasady gry - Polska - Świat - Duży Lotek - Multi Lotek - Express Lotek - T.S.Numerek - Z. Specjalne -Toto Liga -Gry hazardowe- CD-ROM -Ranking liczb- Statystyki - Wyniki - Systemy -  Sondy  -  Linki - Ciekawostki - Kontakt

 Nowości

Pomocne programy SGM
Najlepszy program do obróbki,  importu bazy danych e-maili i wysyłki grupowych wiadomości  GRATIS

Świat

Europa
  Ameryka Północna
Ameryka Południowa
Australia
Azja
Afryka
Gry liczbowe
Gry sportowe

Gramy

  Zasady gry
 Ceny zakładów
  Szansa wygrania
Dni losowań
 Chybił trafił

Po losowaniu

  Wyniki 
 Ostatnie 10 losowań
Odbiór wygranej
Podatek

    Różności

     Polski Infoseek

      Bramka  SMS 

     Komunikator

    Programy

    Słuchaj RMF FM

    Konkursy
     Horoskop
     Biorytmy
     Salon gier
   Humor
    Kartki

    Ankiety

     Oszuści
 Portale
   
   
   

   

   
Lotto.portal

  Strona startowa
Dodaj do ulubionych

Napisz do nas

Wszelkie uwagi,  zauważone błędy oraz propozycje zmian prosimy

kierować na adres 
lotto.portal@interia.pl

napisz do serwisu Wiadomość

Witamy na stronach pierwszego polskiego portalu poświęconego grom liczbowym i sportowym w Polsce i na świece! Mamy nadzieje, że dzięki nam zwiększysz  szanse na wygraną . Czekamy na  propozycje do nowych działów. 

Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto-Lotto

Ciekawostki 


Trzy szóstki w Dużym Lotku 2003-11-18 
Szczęściarz z Ksawerowa wykupił jeden zakład (1,25 zł) i trafił 3 872 483, 50 złotych

Warszawa, 16 listopada – Po sobotnim losowaniu Dużego Lotka, lista "totkowych" milionerów powiększyła się o trzy osoby. Najwięcej szczęścia miała osoba, która w kolekturze w Ksawerowie (k Łodzi) wykupiła jeden zakład na chybił-trafił. Inwestycja złotówki i dwudziestu pięciu groszy zwróciła się z nawiązką – na szczęśliwca czeka do odbioru 3.872.483, 50 złotych!

Taką wygraną odbiorą także dwaj inni miłośnicy Dużego Lotka. Gracz, który w kolekturze w Żukowie (k. Gdańska) kupił pięć zakładów na chybił-trafił (za 6,50 zł) oraz miłośnik zakładów systemowych, który wytypował szczęśliwe liczby w kolekturze w Krakowie na blankiecie za 17,50 złotych.


Wielka wygrana!!! 2003-11-02 
Trzecia co do wysokości wygrana w historii gier Totalizatora Sportowego


Zagrał na chybił-trafił za dziesięć złotych wygrał
9 251 255, 70 złotych

Warszawa, 2 listopada – To się nazywa szczęście! Gracz, który w kolekturze w Tarnowskich Górach obstawił osiem zakładów na chybił-trafił, trafił jedyną "szóstkę" podczas sobotniego losowania Dużego Lotka. Tym samym płacąc dziesięć złotych, zgarnął całą pulę przeznaczoną na wygrane I stopnia: 9.251.255 złotych i 70 groszy. 

To trzecia co do wysokości wygrana w historii gier liczbowych Totalizatora Sportowego (rekord należy do gracza z Krakowa: 10.689.439 złotych). Była możliwa dzięki potrójnej kumulacji. Warto podkreślić, że pula na wygrane I stopnia osiągnęła taki poziom pomimo faktu, że – w związku ze Świętem Zmarłych – czynna była tylko część kolektur a obsługa pracowała na zasadzie dobrowolności. Na decyzji władz Spółki o możliwości obstawiania także w sobotnie święto zyskały także specjalne fundusze na wsparcie sportu i kultury narodowej (z tytułu 25 proc. dopłaty do stawek): wpłynął na nie od graczy dodatkowy milion złotych.


CZEKAJĄC NA KOLEJNĄ SZÓSTKĘ

Przypadkowe wygrane

Za jednym zamachem, trochę zresztą przez przypadek, pan Franciszek Szpucha stał się tysięcznym i tysiąc pierwszym miliarderem w historii Totalizatora Sportowego. Dwie wygrane dały mu w sumie piękną kwotę 1.043.020, czyli ponad dziesięć miliardów starych złotych. Wypełnił kiedyś kupony, Expres Lotka na osiem skreśleń i Dużego Lotka na dziewięć. Gdy nadawał je w swojej kolekturze w Nakle, u pana Jana Richtera, ten zwrócił mu uwagę, że przez pomyłkę obydwa oznakował na Dużego Lotka. Po chwili zastanowienia, pan Franciszek postanowił niczego nie zmieniać. I był to chyba sygnał z niebios, gdyż na obydwu własnoręcznie skreślił szóstki. A były to jedyne dwie szóstki w tym losowaniu.

Kontakt z mediami

Jeszcze większą chyba sensacją był fakt, iż pan Franciszek zdecydował się pokazać swoją twarz całej Polsce. Nie obawiał się podzielić radością z dziennikarzami prasy, radia i telewizji, którym opowiedział o swoich planach na przyszłość. Gdy kilka miesięcy po wygranej dziennikarze odwiedzili go w jego gospodarstwie, jeszcze nic nie wskazywało na to, iż mieszka tam autentyczny miliarder. Trwał remont starego domu, z czym gospodarz chciał się uwinąć jak najszybciej, czekał go bowiem ślub najmłodszej córki.

Ponowna wizyta u zwycięzcy

Kilka miesięcy później dziennikarze ponownie odwiedzili pana Franciszka. Na pierwszy rzut oka wyglądało na to, że zmieniło się tam niewiele. Jaskrawa czerwona dachówka remontowanego domu z daleka przykuwała wzrok. Na podwórzu, tak jak przed kilkoma miesiącami, kręcili się robotnicy. Zasadniczą zmianę widać było dopiero po przekroczeniu progu. Tam czekał gości widok rodem z zachodniego żurnala, kuchnia, salon, hol i sypialnie wykończone i umeblowane z wielkim przepychem i smakiem. Dumna z męża pani Krystyna zdradziła, iż wszystko to zaprojektował pan Franciszek.

Wydatki

W samą kuchnię włożył prawie pół miliarda starych złotych. Cały remont pochłonął równo połowę wygranej. Do tego doliczyć trzeba zakup trzech samochodów (dla siebie i dwóch córek) oraz ciągników. Dużo kosztował też ślub córki Jolanty, zorganizowany prawie na sto dwadzieścia osób. Dumny ojciec pochwalił się, że impreza była udana, a co ważniejsze, udane jest małżeństwo. Pan Franciszek niedługo zostanie dziadkiem.

Nadzieje na ponowne wygrane

Jednym z pierwszych zakupów, jakie zrobił zwycięzca, był komputer. W czasie remontu domu, zapakowany w pudle, spoczywał w stodole. Teraz stoi w rogu salonu, w “miejscu pracy” gospodarza. Pan Franciszek skończył stugodzinny kurs komputerowy w Nakle, dzięki czemu może nie tylko obsługiwać urządzenie, lecz również opracowywać własne systemy gry, na przykład system na Multi Lotka.

Przez pierwsze miesiące pan Franciszek codziennie rano zjawiał się w kolekturze w Nakle, zostawiając plik kuponów na wszystkie możliwe gry. Musiał jednak trochę zwolnić tempo, gdyż więcej inwestował niż zdobywał, choć oczywiście zdarzały się wygrane: trochę piątek w Dużym Lotku, siódemki i ósemki w Multi Lotku.

Mimo sporego zaangażowania w grę, nie zapomniał o gospodarstwie. Niedawno obsadził dziesięć hektarów jęczmieniem. Ma podpisany kontrakt z browarem. Zamierza również wraz z zięciem założyć hodowlę świń.

Żona pana Franciszka jest pełna optymizmu. Przy pożegnaniu zaprasza dziennikarzy na wypadek trafienia przez męża następnej szóstki.

 

Cypryjczycy grają najostrzej

 Nie jest dla nikogo tajemnicą, że ludzie lubią grać i wygrywać w różnego rodzaju gry liczbowe. I wbrew pozorom nie przodują w tym kraje najbiedniejsze lecz wręcz przeciwnie. Ci, którzy mają dużo, chcą jeszcze więcej. Inna sprawa, że ci bogatsi na co innego pragną wydawać wygrane pieniądze, niż ci z przeciwnego bieguna zamożności.
Największe wpływy z prowadzonych gier liczbowych osiągają Niemcy, Amerykanie i Hiszpanie. Jednak pod względem obrotów przypadających na jednego mieszkańca czołówkę tworzą następujące kraje (dane z 1999 r.): Cypr - około 190 dolarów, Dania - 180 dolarów, Finlandia - 175 dolarów tyle samo USA i Norwegia. W tym samym czasie przeciętny Polak przeznaczał na totolotka około sześciu dolarów. Jak z tego wynika, trudno uważać nas za przesadnych hazardzistów.

Pierwsze kolektury

Przez pierwsze lata grający w totolotka w Polsce nie mieli lekko. Musieli stać na poczcie w długich kolejach, by wysłać swój kupon do Warszawy. Warto dodać, że główna siedziba przedsiębiorstwa mieściła się w kilku wynajętych pokojach w Hotelu Europejskim. Dopiero po ponad roku działalności, dokładnie 17 marca 1957 r. utworzono 17 oddziałów wojewódzkich, które istnieją do tej pory. Tego dnia powstały również pierwsze stałe kolektury. Numer 1 otrzymał punkt na rogu Wspólnej i Marszałkowskiej, numer 2 w CDT, a numer 3 na Wileńskiej 13 na Pradze. Wszystkie oczywiście w Warszawie. Ten uroczysty moment został uwieczniony na taśmie Polskiej Kroniki Filmowej, a pierwszym klientem był ówczesny dyrektor Henryk Bucholc.

Areszt na kolektury

W pierwszych latach istnienia TS sporą dla niego konkurencją były regionalne gry liczbowe. W każdym województwie można było grać wzbogacając miejscowy budżet. I tak w Warszawie grało się w "Syrenkę", w Krakowie w "Lajkonika", w Katowicach w "Karolinkę", itp. Gdy Totalizator stawał się coraz bardziej popularny przede wszystkim z racji coraz większych wypłat, odbierał powoli klientów innym loteriom. Nie wszystkim się to podobało, zwłaszcza władzom wojewódzkim. W Katowicach w nocy z 12 na 13 marca 1958 roku Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania na podstawie decyzji Miejskiej Rady Narodowej usunęło wszystkie kioski totka i w ten sposób pozbawiło mieszkańców możliwości gry. Skandal zrobił się niesłychany. Dopiero kategoryczne żądania ze stolicy poskutkowały. Po kilku dniach kioski wróciły.

Trudne początki

Zanim wprowadzono system on line czyli pełną komputeryzację kupony docierały do stolicy w różny sposób. Niejednokrotnie transportem samochodowym, ale częściej koleją. Wiązały się z tym różnorakie problemy. Przede wszystkim, obawa by wszystkie zakłady dotarły na czas do głównej zbiornicy w Warszawie. Pracownicy totka zdawali sobie jednak sprawę, że mają do czynienia nie tylko z pieniędzmi, ale i z ludzkimi marzeniami.

Zdarzyło się kiedyś, że express jadący z Poznania do Warszawy zderzył się z innym pociągiem. Wszystkich rannych karetki pogotowia zabrały do okolicznych szpitali. Ranny pracownik Totalizatora z workami kuponów dojechał na własną rękę różnymi okazjami do stolicy i dopiero po oddaniu przesyłek w centrali, został odwieziony do szpitala.

Skuteczniej na "chybił-trafił"

Wraz z wprowadzeniem do kolektur lottomatów rozpoczęła się gra na "chybił-trafił". Jest to dla grających zabawa, łatwa, szybka i przyjemna. Wszystkie czynności z wyjątkiem oczywiście płacenia za grę i przyjmowania wygranych wykonuje automat. Początkowo jednak metoda ta, jak każda nowość, traktowana była dość nieufnie. Większość grających uważała, że szanse wygranej daje tylko skreślenie "własnych" liczb. Tymczasem jest wręcz odwrotnie. Chociaż metodą na "chybił-trafił" gra jak dotąd mniej niż połowa osób odwiedzających kolektury to około 60 wysokich nagród pochodzi właśnie z zakładów zawieranych tą metodą. A już metoda na "chybił-trafił" jest zupełnie bezkonkurencyjna przy zawieraniu Zakładów Specjalnych. Tutaj skuteczność sięgnęła 85%. Jak z tego wynika, powiedzenie na "chybił-trafił" nie jest pozbawione sensu.


Na świecie wyróżnia się cztery rodzaje gier losowych. Pierwszą grupę stanowią gry liczbowe w rodzaju "Lotto" o różnych systemach liczb i wygranych, przy czym najczęściej są to systemy z 42 lub 49 liczb. Pierwszy "lotek" pojawił się w Europie w XVI w.
We Francji w 1539 r. utworzono pierwszą państwową instytucję sprawującą kontrolę nad grami losowymi.

Do drugiej grupy zaliczamy klasyczne loterie z losowaniem numerów losów o stałych wysokościach wygranych i losowaniach w określonych terminach (z reguły raz lub dwa razy w miesiącu).

Następna grupa jest zbliżona do polskiego multilotka, mianowicie "keno", w którym grający dokonuje skreślenia od 4 do 10 liczb ze zbioru liczb od 1 do 70, a maszyna losująca wybiera 20 wygrywających liczb. I wreszcie, ostatnia grupa - to "zdrapki". Popularne w Polsce losy loterii pieniężnej zwane przez grających "zdrapkami", są według regulaminu Totalizatora Sportowego nazywane "grą losową z natychmiastowym wynikiem gry". W USA stosuje się określenie, które oddaje plastycznie specyfikę tych gier - "losy błyskawiczne" (instant tickets), zaś w Wielkiej Brytanii - "karty do zdrapywania" (scratchcards).
Sprzedawane obecnie w Polsce losy loterii "21" mają swój odpowiednik w Belgii. Są tam bardzo prosto i zabawnie reklamowane . "Jeśli umiesz liczyć do 21, to jesteś szczęściarzem". W odróżnieniu od polskiej wersji, w przypadku Belgii wygrane wypłaca się, o ile po zdrapaniu suma punktów wynosi 17, 18, 19, 20, zaś główna wygrana 2 miliony franków belgijskich - to "oczko", czyli 21 punktów.

Atlantic Lottery Corporation w Kanadzie reklamuje losy typu "zdrapka" jako "przerwa na uciechę w dowolnym momencie dnia", przy czym można "zdrapać" upoważnienie do odbioru nowego samochodu lub wygraną pieniężną. Jedynie co potrzeba - to kilka centów i paznokieć!
Historia "zdrapek" na tle innych gier liczbowych jest wyjątkowo krótka. Grami liczbowymi zajmowali się podobno już greccy bogowie, a w 100 roku p.n.e., za czasów panowania dynastii Han w Chinach, wymyślono grę "keno", podobną do bingo, w celu gromadzenia środków finansowych na budowę Wielkiego Muru.


Największe wygrane

 Co jakiś czas wszystkich elektryzuje wiadomość o kolejnej kumulacji w Lotku. O możliwości wygrania 6 mln zł informowały w początkach czerwca br. uliczne telebimy. Jak dotąd najwyższa wygrana padła w Głogowie - ponad 9 milionów złotych.

Wyniki "mistrzostw świata"
Największe wygrane na świecie padają w amerykańskiej loterii PowerBall (odpowiednik Twojego Szczęśliwego Numerka) firmy GTech:
- 295 mln dolarów (Indiana) - 29 lipca 1998 roku (siedemnastokrotna kumulacja!)
- 195 mln dolarów (Wisconsin) - 20 maja 1998 r.
- 118 mln dolarów (Kalifornia) - kwiecień 1991 r.
Amerykanie mają prawo wybrać: czy chcą od razu podjąć całość wygranej - i wtedy z 295 mln zostaje marne 160, czy też wolą dostawać roczne wypłaty przez 25 lat - w takim wypadku uda im się praktycznie otrzymać całość wygranej.


2 września 1984 roku w Illinois padła rekordowa wygrana zdobyta przez Polaka. W zorganizowanym z okazji Święta Pracy losowaniu Michael Witkowski, który w ciągu ostatnich 12 tygodni bezustannie obstawiał numery 2 - 3 - 10 - 26 - 30 - 43 "uzyskał" 40 mln dolarów.


 

Programy
Multilotek 2.0
Multisyst 1.0
Eurestat 1.0
Duży Lotek 1.3
Dużysyst
Express Lotek
Totalizator  Piłkarski  Blokowy
Totalizator  Piłkarski
Sort Group Mail
Trendy  new
Eurestat  2.0 new
Dużystat  1.0  new
Pakiety od 99zł
Cennik

Specjalne programy

Duży Lotek na 500,000 zakładów

Multilotek na 10,000   zakładów

 Systemy na

Oferujemy Wam płytę CD-ROM  z systemami. 
Na tej  płycie znajdziesz kilkaset  systemów do  gry w Dużego Lotka, Multi Lotka, Numerka, Expres Lotka oraz Toto Ligę.
Cena  2
9+ 9 zł kosztów przesyłki.

 Systemy  i gwarancje na zamówienie
 więcej...
Co zrobisz   jak wygrasz milion?
 więcej...

Zagłosuj
Imię, nazwisko:
Twój e-mail:
Co sądzisz o portalu:
Skąd dowiedziałeś się o nas:
      
 Poleć przyjacielowi

Wyślij adres naszego portalu do twojego przyjaciela.
Adres e-mail:

Księga gości

 

Charakter prawny  informacji zawartych w serwisie Lotto.
(C)1996-2003 EurekaSystems&Victoria Systems - Wszelkie prawa zastrzeżone! Kontakt: : lotto.portal@interia.pl