|
U SĄSIADÓW
Jak wiemy, w naszym kraju
losowania multilotka odbywają się przy drzwiach zamkniętych.
Inaczej jest w Bułgarii. Publicznie mierzone są piłeczki,
publicznie odbywa się samo losowanie.
Tak było również ostatnio,
kiedy w Bułgarii nastąpiła ogromna kumulacja, rzędu 1,5 mln
dolarów. Kolejki do kolektur nie malały od rana do nocy,
podobnie jak te sprzed kilku lat w Polsce - za mięsem czy kawą,
ale z tą różnicą, że tutaj towar nie był sprzedawany
“spod lady”, lecz wszyscy mogli być świadkami losowania. W
naszym kraju ciągle jeszcze jesteśmy przywiązani do dawnych
metod. Może czas to zmienić?
|